Oczami Annabelle.
Byłam gotowa do wyjścia od jakichś piętnastu minut, a Melody z Megan cały czas biegały po pokoju jak poparzone. Nie wiem po co one się aż tak stroiły i malowały, przecież są śliczne naturalnie. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu dłużej tak siedzieć i gapić się w ścianę. Powiedziałam dziewczynom, że poczekam na dole, bo się nudzę. Wyszłam z pokoju i skierowałam się w stronę windy. A właściwie to miałam taki zamiar, ale buchnął we mnie pewien chłopak. Zrobiłam z siebie lekką wariatkę.. Dlaczego?
- Przepraszam, nie zauważyłem cię - powiedział wstając po czym wyciągnął rękę w moją stronę - Nic ci nie jest?
- Nie, wszystko w porządku - odpowiedziałam i podałam mu rękę - Okay, jednak nie w porządku.
- A co ci jest?
- Widzę przed sobą Liama Payne'a z One Direction - zaśmiałam się.
Chłopak zlustrował mnie wzrokiem z uśmiechem na twarzy. Odetchnęłam w duchu z ulgą, bo nie miałam ochoty na wysłuchiwanie " hejtów " dlatego, iż słucham One Direction. Ale wracając do tego dlaczego zrobiłam z siebie wariatkę. Otóż okazało się, że to naprawdę był Liam! Gdy podpisał mi się na koszulce wytrzeszczyłam oczy tak bardzo, że szok normalnie.. Dlatego zrobiłam z siebie idiotkę. Nie dość, że palnęłam tą gadkę z jego nazwiskiem to jeszcze ta moja mina.. Najchętniej, to zapadłabym się pod ziemię, ale Li, on był taki.. Uroczy? Tak, to chyba odpowiednie określenie. Nie wyśmiał mnie ani nic z tych rzeczy tylko posłał mi ciepły, przyjazny uśmiech. Chociaż z drugiej strony, to jego praca, musi być miły dla fanek.. Ale ja i tak jestem prawie, że pewna, iż Daddy nie jest miły z przymusu, bo gdyby tak było po co robiłby te wszystkie twitcamy, nagrywał filmiki i często odpisywał Directioners? Właśnie dlatego najbardziej lubię Liama. Moim zdaniem to on z całej piątki najbardziej dba o fanów. Poza tym, ma naprawdę cudowny głos, no i brzydki też nie jest. A gdy dziś spojrzał mi tak prosto w oczy to.. Nie, stop. Annabelle White, ogarnij się!
Oczami Megan.
Nie miałam najmniejszego pomysłu co by tu na siebie założyć na koncert. W końcu to nie był jakiś bardzo ważne przedsięwzięcie czy uroczystość, ale jednak chciałam wyglądać jak człowiek. Pewnie nadal bym stała nad walizką nie mogąc się na nic zdecydować gdyby nie moja, kochana Elizabeth, która podsunęła mi genialny pomysł, mianowicie: założenie mojej koszulki z Larrym. Do tego ubrałam różową marynarkę, tego samego koloru balerinki i czarne rurki. Ostatecznie wyglądałam nawet ładnie. Gotowa wyszłam z pokoju pospieszając uprzednio resztę dziewczyn.
- Ann? Nie miałaś czekać na dole?
- Patrz..
- Co? - zapytałam lekko zdziwiona, bo ona stała tam jak jakaś sparaliżowana.
- Zobacz moją bluzkę!
- Okay, okay - spojrzałam na tą jej koszulkę i doznałam szoku - O Boże! Liam tu był?!
- No przecież widzisz - odpowiedziała z szerokim uśmiechem.
- Ale co, tak po prostu sobie tędy szedł, a ty nasza, nieśmiała Anne po prostu podeszłaś i zapytałaś się o autograf?
- Nie, no coś ty..
- To jakim cudem masz jego podpis na swojej bluzce? Gadaj mi tu szybko!
- On.. Tak jakby na mnie wpadł - odpowiedziała, a na jej policzkach pojawiły się rumieńce.
- O kurde! Opowiad..
Nie zdążyłam dokończyć wypowiedzi, bo przerwał mi dźwięk otwieranych drzwi, zza których wyszły Elizabeth, Melody i Jess, która nawet nie wiedziałam, że jest u mas w pokoju, ale dobrze. Spojrzałam na Mel, dopiero zakładała sweterek więc mój wzrok przykuły blizny po cięciu się z dzieciństwa, które miała na rękach.. Po chwili spostrzegłam się, że reszta wpatrzona jest w to samo miejsce, co ja. Melly posłała na tylko mały, smutny uśmiech unosząc kąciki swoich ust lekko ku górze. Spojrzałyśmy na siebie z dziewczynami porozumiewawczo po czym razem przytuliłyśmy Melody.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Siemka. :3 Tak nudny, tak wiem i przepraszam. :C Hmm, dziś po południu dodam już kolejny w ramach przeprosin, tak jakby xd. Ee, dziękuję za poprzednie kom i głosy w ankietach. :> Mam nadzieję, że się Wam spodobał ten ( tragiczny -.- ) rozdział, mimo wszystko. :*
co ty pieprzysz ? -.- jest świetny , debilu . <33 czekam na kolejny ! *.*
OdpowiedzUsuń~Horaś ;3
Haha, dziękuję, Idiotko. ♥
UsuńBiedna Melody. :( Super czekam na next. :)
OdpowiedzUsuńAno biedna.. Cieszę się, że się podoba. :*
UsuńKiedy bd nastepny? Mial byc juz dawno... :((
OdpowiedzUsuńTak, wiem.. Zaraz bd nowy. :)
Usuń